Blog

Sony FE 28-70 mm F2 GM po roku użytkowania – czy warto kupić?

Sony FE 28-70 mm F2 GM to jeden z najbardziej wyjątkowych obiektywów w systemie Sony E. Już sama specyfikacja robi wrażenie – zakres ogniskowych od 28 do 70 mm połączony ze stałą przysłoną F2. To rozwiązanie, które jeszcze kilka lat temu wydawało się praktycznie niemożliwe do zrealizowania w tak kompaktowej konstrukcji.

Po roku intensywnego użytkowania mogę już odpowiedzieć na pytanie, które zadaje sobie wielu fotografów i filmowców: czy Sony 28-70 F2 GM jest wart swojej ceny?


Co wyróżnia Sony 28-70 F2 GM?

Największą zaletą tego obiektywu jest oczywiście połączenie uniwersalnego zakresu ogniskowych z jasnością F2.

W praktyce oznacza to:

  • większe możliwości pracy w słabym świetle,
  • płytszą głębię ostrości niż w klasycznych zoomach F2.8,
  • piękne rozmycie tła,
  • możliwość zastąpienia kilku stałek jednym obiektywem.

To właśnie ta wszechstronność sprawia, że Sony FE 28-70 mm F2 GM jest tak interesującą propozycją dla fotografów i twórców wideo.


Jak sprawdza się w codziennej pracy?

Po roku użytkowania najbardziej doceniam fakt, że jest to obiektyw, który bardzo często zostaje na aparacie przez cały dzień.

Zakres 28-70 mm pozwala fotografować:

  • krajobrazy,
  • podróże,
  • reportaże,
  • portrety,
  • wydarzenia,
  • materiały wideo.

W wielu sytuacjach nie ma potrzeby zmiany szkła, co znacząco przyspiesza pracę i pozwala skupić się na fotografowaniu zamiast na ciągłym przepinaniu obiektywów.


Jakość obrazu

Jednym z największych zaskoczeń jest poziom ostrości.

Sony FE 28-70 mm F2 GM oferuje bardzo wysoką jakość obrazu już od pełnego otworu przysłony. Zdjęcia są szczegółowe, kontrastowe i świetnie współpracują z nowoczesnymi matrycami wysokiej rozdzielczości.

Na plus należy również zaliczyć:

  • szybki autofokus,
  • bardzo dobre odwzorowanie kolorów,
  • przyjemny bokeh,
  • wysoką kulturę pracy podczas filmowania.

To obiektyw stworzony zarówno dla profesjonalnych fotografów, jak i twórców wideo.


Czy F2 robi różnicę względem F2.8?

To jedno z najczęściej zadawanych pytań.

Na papierze różnica może wydawać się niewielka, ale w praktyce jest zauważalna.

Przysłona F2 pozwala:

  • uzyskać bardziej rozmyte tło,
  • lepiej oddzielić fotografowany obiekt od otoczenia,
  • pracować przy niższych wartościach ISO,
  • osiągnąć bardziej „kinowy” wygląd obrazu podczas filmowania.

Jeżeli często fotografujesz ludzi lub tworzysz materiały wideo, różnica względem klasycznego zooma F2.8 jest widoczna.


Wady Sony FE 28-70 mm F2 GM

Nie jest to obiektyw dla każdego.

Największe minusy to:

  • wysoka cena,
  • spora waga względem standardowych zoomów,
  • gabaryty większe niż w przypadku klasycznych konstrukcji 24-70 mm F2.8.

To sprzęt skierowany przede wszystkim do osób, które realnie wykorzystają jego możliwości i są gotowe zapłacić za najwyższą jakość.


Dla kogo jest ten obiektyw?

Sony FE 28-70 mm F2 GM szczególnie dobrze sprawdzi się u:

  • fotografów ślubnych,
  • fotografów reportażowych,
  • twórców YouTube,
  • filmowców,
  • fotografów podróżniczych,
  • osób pracujących zawodowo z systemem Sony.

Jeżeli szukasz jednego uniwersalnego obiektywu premium, który poradzi sobie niemal w każdej sytuacji, ten model jest bardzo mocnym kandydatem.


Czy warto kupić Sony FE 28-70 mm F2 GM?

Po roku użytkowania mogę powiedzieć jedno – to jeden z najbardziej uniwersalnych obiektywów, jakie kiedykolwiek trafiły do systemu Sony.

Nie jest tani, ale oferuje połączenie jakości obrazu, jasności i wszechstronności, którego trudno szukać w innych konstrukcjach.

Jeżeli fotografia lub film są dla Ciebie czymś więcej niż hobby i szukasz szkła, które może zastąpić kilka innych obiektywów, Sony FE 28-70 mm F2 GM jest sprzętem wartym rozważenia.


Zobacz pełny materiał wideo

W filmie opowiadam o swoich doświadczeniach po roku pracy z Sony FE 28-70 mm F2 GM, pokazuję przykładowe zdjęcia i dzielę się praktycznymi wnioskami z codziennego użytkowania.

Sony A7 V po kilku miesiącach – czy warto kupić? Moja opinia

Sony A7 V to jeden z najgłośniejszych aparatów ostatnich miesięcy. Następca bardzo popularnego Sony A7 IV otrzymał szereg usprawnień zarówno dla fotografów, jak i filmowców. Po kilku miesiącach pracy z tym aparatem mogę już spojrzeć na niego z praktycznej perspektywy i odpowiedzieć na pytanie: czy Sony A7 V jest wart swojej ceny?

W tym artykule dzielę się swoimi przemyśleniami po dłuższym użytkowaniu aparatu oraz wskazuję, dla kogo będzie to najlepszy wybór.


Co zmieniło się względem Sony A7 IV?

Sony wprowadziło kilka istotnych zmian, które odczuwalne są podczas codziennej pracy.

Największe nowości to:

  • szybszy autofokus oparty na rozwiązaniach znanych z flagowych modeli Sony,
  • nowa, szybsza matryca,
  • nagrywanie 4K 60p 10-bit bez cropa,
  • możliwość wgrywania własnych LUT-ów do podglądu podczas nagrywania,
  • ulepszony ekran o większej funkcjonalności,
  • zachowanie tej samej, sprawdzonej baterii co w Sony A7 IV.

W praktyce aparat jest bardziej uniwersalny i jeszcze lepiej sprawdza się jako sprzęt hybrydowy do zdjęć i filmów.


Autofokus robi różnicę

Jedną z największych zalet Sony A7 V jest autofokus. Aparat korzysta z rozwiązań opartych o najnowsze technologie AI Sony, dzięki czemu skutecznie śledzi ludzi, zwierzęta i poruszające się obiekty. Sony podkreśla znaczący rozwój funkcji rozpoznawania obiektów i śledzenia względem poprzednich generacji.

Podczas codziennej pracy różnica względem starszych modeli jest zauważalna szczególnie przy fotografii reportażowej, ślubnej czy podczas nagrywania materiałów wideo.


Sony A7 V dla filmowców

Jeżeli tworzysz materiały wideo, Sony A7 V jest bardzo mocnym argumentem za pozostaniem w ekosystemie Sony.

Największym plusem jest możliwość nagrywania 4K 60p w 10-bit bez cropa, co było jedną z najczęściej wskazywanych wad poprzednika. Aparat oferuje również możliwość importowania własnych LUT-ów, dzięki czemu można od razu podczas nagrywania zobaczyć finalny wygląd materiału nagrywanego w S-Log3.

Warto również pamiętać o dwóch natywnych wartościach ISO dla S-Log3:

  • ISO 800
  • ISO 8000

Dzięki temu łatwiej pracować zarówno w dzień, jak i przy słabym świetle.


Co mogłoby być lepsze?

Nie jest to aparat idealny.

Jednym z elementów, którego zabrakło, jest pełniejsze wykorzystanie portu USB-C pod kątem obsługi dźwięku i akcesoriów. Dla części twórców mogłoby to jeszcze bardziej usprawnić workflow podczas nagrywania.

Niektórzy użytkownicy zwracają również uwagę, że Sony nadal nie poprawiło znacząco wizjera elektronicznego w serii A7.

Nie są to jednak rzeczy, które przekreślają aparat jako całość.


Czy warto kupić Sony A7 V?

Moim zdaniem tak.

Jeżeli korzystasz z Sony A7 III lub starszego modelu, przeskok będzie ogromny. Jeśli pracujesz już na Sony A7 IV, decyzja zależy od tego, jak ważne są dla Ciebie:

  • szybszy autofokus,
  • lepsze możliwości filmowe,
  • szybszy odczyt matrycy,
  • 4K 60p bez cropa,
  • bardziej zaawansowane funkcje dla twórców wideo.

Sony A7 V jest jednym z najbardziej kompletnych aparatów hybrydowych dostępnych obecnie na rynku i został zaprojektowany właśnie z myślą o twórcach, którzy łączą fotografię i film.


Zobacz pełny materiał wideo

W filmie opowiadam szczegółowo o swoich doświadczeniach po kilku miesiącach pracy z Sony A7 V oraz pokazuję, jak aparat sprawdza się w praktyce.

Lexar SL400 with HUB i SL500 – SSD dla twórców i iPhone z Apple ProRes

Brak miejsca w iPhonie to jeden z największych problemów twórców wideo. Szczególnie wtedy, gdy nagrywamy Apple ProRes, który generuje ogromne pliki. W tym artykule dzielę się moimi wrażeniami z testów dwóch dysków SSD Lexar: SL400 with HUB oraz SL500 — rozwiązań zaprojektowanych z myślą o mobilnych twórcach.

To sprzęt, który realnie może zmienić workflow nagrywania na iPhone.


Dlaczego zewnętrzny SSD do iPhone to game changer?

Nagrywanie w Apple ProRes oznacza:

  • ogromne pliki wideo,
  • szybkie zapełnianie pamięci telefonu,
  • konieczność częstego zgrywania materiałów.

Zewnętrzny dysk SSD:

  • zwiększa dostępną przestrzeń
  • pozwala nagrywać bezpośrednio na dysk
  • przyspiesza pracę w terenie i w studio

Lexar SL500 – szybki i kompaktowy SSD

Lexar SL500 to klasyczny, szybki dysk SSD, który:

  • świetnie sprawdza się jako pamięć zewnętrzna,
  • może być używany do nagrywania Apple ProRes,
  • jest wygodny w pracy mobilnej — także z iPhone.

To dobra opcja dla twórców, którzy:

  • chcą prostego rozwiązania „plug & play”,
  • nagrywają dużo materiału w wysokiej jakości,
  • potrzebują niezawodnego nośnika do montażu i archiwizacji.

Lexar SL400 with HUB – SSD + hub w jednym

SL400 to znacznie ciekawsze rozwiązanie dla osób nagrywających mobilnie.

Największa zaleta? Wbudowany HUB.

Dzięki temu:

  • możesz jednocześnie podłączyć dysk SSD i mikrofon do iPhone,
  • nagrywać Apple ProRes bezpośrednio na dysk,
  • zachować pełną funkcjonalność audio podczas nagrań.

To ogromny plus dla:

  • vlogerów,
  • twórców YouTube,
  • osób nagrywających wywiady i materiały w plenerze.

Idealne rozwiązanie dla Apple ProRes 🎥

Oba dyski Lexar:

  • dobrze sprawdzają się przy nagrywaniu Apple ProRes
  • pozwalają ominąć ograniczenia pamięci iPhone’a
  • usprawniają workflow twórców wideo

W przypadku SL400 with HUB mamy dodatkowo:

  • większą elastyczność,
  • lepszą organizację sprzętu,
  • mniej przejściówek i kabli.

Dla kogo są dyski Lexar SL400 i SL500?

Lexar SL500 będzie idealny, jeśli:

  • chcesz po prostu więcej miejsca,
  • nagrywasz ProRes i montujesz na laptopie,
  • zależy Ci na mobilności.

Lexar SL400 with HUB sprawdzi się, jeśli:

  • nagrywasz wideo i audio jednocześnie,
  • używasz mikrofonów z iPhone’em,
  • tworzysz treści w terenie i chcesz mieć jedno, kompaktowe rozwiązanie.

Pełny test i praktyczne przykłady – wideo 🎬

Sony A7 V – pierwsze przemyślenia i najważniejsze zmiany

Sony A7 V to jeden z najbardziej wyczekiwanych aparatów ostatnich miesięcy. Wokół nowego modelu narosło sporo emocji — zarówno wśród fotografów, jak i twórców wideo. W tym artykule dzielę się moimi pierwszymi przemyśleniami na temat Sony A7 V i tego, co realnie zmieniło się względem A7 IV.

Nie jest to sucha specyfikacja, a subiektywne spojrzenie fotografa i filmowca.


Co nowego w Sony A7 V?

Nowy wyświetlacz

Sony zdecydowało się na zmianę ekranu, co od razu wpływa na komfort pracy — szczególnie przy nagrywaniu i kadrowaniu w trudniejszych warunkach.


Szybszy autofocus z topowych modeli

Autofocus w Sony A7 V jest szybszy i bardziej responsywny, a co ważne — pochodzi z rozwiązań znanych z Sony A1 II. To duży plus dla osób fotografujących dynamiczne sceny i nagrywających wideo.


Lepsza matryca i migawka elektroniczna

Nowa, szybsza matryca oznacza:

  • lepszą pracę w trybie migawki elektronicznej,
  • mniejszy rolling shutter,
  • większą uniwersalność w fotografii i wideo.

Wideo – mocne strony Sony A7 V 🎥

4K 60p bez cropa (w końcu!)

Jedna z największych zalet:

  • 4K 60p w 10-bit
  • bez trybu crop, który był bolączką Sony A7 IV

Dla filmowców to ogromna różnica w praktyce.


LUT-y w aparacie i S-Log3

Sony A7 V pozwala na:

  • wgrywanie własnych LUT-ów
  • podgląd kolorów podczas nagrywania w S-Log3

To znacznie ułatwia pracę na planie i ocenę ekspozycji.

Natywne ISO w S-Log3:

  • ISO 800
  • ISO 8000

Co mi się nie spodobało?

Brak USB-C z obsługą dźwięku

Jednym z minusów jest brak USB-C z obsługą audio, co dla części twórców może być realnym ograniczeniem przy pracy z mikrofonami i akcesoriami. Zabrakło również audio 32-bit.


Bateria – na szczęście bez zmian

Na plus:
Sony A7 V korzysta z tej samej baterii co A7 IV, co oznacza:

  • kompatybilność z obecnymi akumulatorami,
  • sprawdzony czas pracy.

Czy Sony A7 V to dobry kierunek?

Sony A7 V wygląda na bardzo mocną hybrydę foto-wideo, szczególnie dla:

  • twórców wideo,
  • fotografów pracujących dynamicznie,
  • osób korzystających z profili logarytmicznych.

Nie jest to rewolucja, ale konkretny krok do przodu tam, gdzie wcześniej brakowało. Czy warto zmienić Sony A7 IV na Sony A7 V? WIęcej na ten temat w filmie poniżej.


Zobacz pełne omówienie wideo 🎬

Jak obrabiać zdjęcia gwiazd i nocnego nieba w Lightroom (krok po kroku)

Fotografowanie nocnego nieba potrafi być magią — ale prawdziwy charakter zdjęcia często ujawnia się dopiero podczas obróbki. Na surowym pliku (szczególnie gdy robimy zdjęcia w ciemności) widać niewiele. Dopiero odpowiednie wywołanie pozwala wydobyć strukturę Drogi Mlecznej, kolory gwiazd oraz głębię nocnej sceny.

W tym artykule pokazuję, jak krok po kroku obrabiać zdjęcia gwiazd w Lightroom — tak, aby uzyskać jak najwięcej z pliku, zachowując naturalność i jakość.

Na końcu znajdziesz wideo z pełnym tutorialem do obejrzenia.

Dlaczego nocne zdjęcia wymagają specyficznej obróbki?

Nocne fotografowanie to:

  • wysoki ISO → szum
  • bardzo mało światła → niski kontrast
  • surowe RAW-y wyglądają płasko i szaro

Dlatego kluczowe jest:

  1. Wyciągnięcie detali z jasnych i ciemnych partii
  2. Kontrola szumu
  3. Subtelne kolorowanie, żeby nie przesadzić

Krok po kroku: Obróbka zdjęć gwiazd w Lightroom

1. Balans bieli i ekspozycja

Zacznij od ustawienia ogólnej jasności zdjęcia i temperatury kolorów.
Najczęściej:

  • Balans bieli delikatnie w stronę ciepła (ok. 3800–4800 K)
  • Minimalne podbicie ekspozycji +0.10 do +0.50
  • Podnieś Shadows (Cienie) aby pokazać szczegóły krajobrazu

Cel: obraz ma być widoczny, ale nadal nocny.

2. Wyciąganie struktury Drogi Mlecznej

W panelu Tone Curve i Presence:

  • Zwiększ Clarity i Dehaze (ale delikatnie — 5–25)
  • Podbij Contrast
  • W Tone Curve stwórz lekką krzywą w kształcie „S”

To wydobędzie:

  • teksturę gwiazd
  • przejścia w jasnych obłokach Drogi Mlecznej

3. Kolorowanie nocnego nieba

Wejdź do panelu HSL / Color:

  • Niebo zwykle ma przejścia między niebieskim, turkusem i fioletem
  • Subtelnie przesuń:
    • Blue w stronę turkusu
    • Aqua lekko w stronę zieleni lub fioletu (zależnie od klimatu zdjęcia)
    • W Saturation zwiększ nasycenie tylko odcieni Drogi Mlecznej, nie całości

Ważne: Balans kolorów powinien wyglądać naturalnie — nie „game over filter”.

4. Kontrola szumu (Noise Reduction)

To kluczowa część obróbki nocnej.

W panelu Detail:

  • Noise Reduction (Luminance) → 20–45
  • Detail → 40–60
  • Contrast → 0–20
  • Sharpening → 30–60 (maskując efekt klawiszem ALT i suwakiem Masking)

Cel → usunąć szum, ale nie zabić gwiazd.

5. Lokalne poprawki (Masking)

Użyj maskowania w Lightroom (narzędzie Select Sky / Brush):

  • Select Sky – możesz podbić Dehaze i Contrast tylko w niebie
  • Brush – lekko rozjaśnij centrum Drogi Mlecznej
  • Jeśli jest krajobraz (np. góry) → podbij Texture tylko tam, aby nadać mu głębi

To pozwala rozdzielić niebo od ziemi — i uniknąć sztucznego efektu.

Najczęstsze błędy przy edycji zdjęć nocnych

BłądDlaczego źleJak naprawić
Za dużo DehazeNiebo robi się brudne i ziarnisteZawsze używaj subtelnie i lokalnie
Przesadzone koloryZdjęcie wygląda sztuczniePracuj na HSL zamiast ogólnej saturacji
Zbyt mocne odszumianieGwiazdy stają się „mydłem”Balansuj: Noise Reduction × Sharpening

Pobierz moje presety do obróbki zdjęć nocnych ⭐

Jeśli chcesz skrócić obróbkę i otrzymywać spójne, filmowe kolory — zobacz gotowe presety do Lightroom i Lightroom Mobile:

Obejrzyj pełny tutorial wideo 🎥

RODE WIRELESS PRO – Super zestaw dla Twórców

Bardzo często spotykam się z pytaniem jaki mikrofon kupić do telefonu czy smartfona, aby nagrywać rolki/filmy z lepszym dźwiękiem. Najlepiej, żeby te mikrofony były też od razu do aparatu, komputera. Czyli podsumowując jaki wybrać mikrofon, który zapewni dobrą jakość i będzie bardzo uniwersalny. W moje ręce wpadły zestaw Rode Wireless Pro, który uważam jest właśnie odpowiedzią na te wszystkie wymagania. Rode Wireless jest bardzo bogatym zestawem mikrofonowym, bezprzewodowym, posiadającym szereg akcesoriów. Jest to kompletny zestaw i niczego w nim nie brakuje! Jak wypada w praktyce Rode Wireless Pro? Zapraszam do recenzji tych bezprzewodowych mikrofonów!

Co znaczą cyfry i litery na kartach pamięci?

Na rynku dostępne są różne karty pamięci. Każda z kart pamięci jest inna nawet jeśli weźmiemy pod lupę same karty pamięci SDXC? Co oznaczają te wszystkie standardy, klasy, UHS I, UHS II, V30, V60, v90? Co jest ważniejsze prędkość odczytu karty pamięci czy może prędkość zapisu? Minimalna czy maksymalna? W tym odcinku wyjaśnię Wam wszystkie oznaczenia kart pamięci SD. Sprawdzę również nowy czytnik kart pamięci od Angelbird oraz ich karty pamięci. Zapraszam!

Wystarczy jedna ładowarka – Newell GaN Tech T-Power 140W

Takiej ładowarki potrzebowałem! Nie da się ukryć, ale ostatnimi czasy urządzeń, które trzeba naładować jest coraz więcej. Jedna “kostka”/ładowarka na USB to zdecydowanie za mało. Słuchawki, telefon, power bank, smart watch i wiele innych gadżetów wymagają ładowania. A jak to wygląda u mnie? Oprócz wspomnianych akcesoriach, mam wiele paneli Led, mieczy świetlnych, które muszę naładować na sesję zdjęciową. Zamiast zajmować sześć gniazdek, mogę teraz użyć jednej ładowarki, która naładuje mi do sześciu urządzeń jednocześnie. Mało tego, pozwoli mi zasilić również MacBooka Pro! Newel Gan Tech T-Power to wielokanałowa ładowarka o dużej mocy. Czy kabel USB-C ma znaczenie podczas ładowania? Jaki standard kabla USB-C pozwoli naładować urządzenie szybko? Zapraszam do odcinka!

Nowości od marki Newell – przydatne gadżety!

Newell znany jest przede wszystkim z dobrych zamienników akumulatorów do aparatów i sprzętu foto, a także z akcesoriów fotograficznych. Od wielu lat konsekwentnie rozszerza swoją ofertę o nowe produkty również o produkty/akcesoria z innych dziedzin. W tym odcinku przedstawię Wam najnowsze produkty od marki Newell, które trafiły w ostatnim czasie do sprzedaży. Są to między innymi latarki, kable, uchwyty na telefon do samochodu a także małe modyfikatory światła. Zapraszam do obejrzenia materiału!

Gadżet który odmieni Twoje zdjęcia – Lensgo Smoke B

Nie ma lepszego połączenia niż światło i dym. Połączenie to pozwala uzyskać niesamowite efekty na zdjęciach czy filmie. Kiedy zobaczyłem pierwszy raz ten gadżet od razu wiedziałem, że chciałbym go przetestować! Pomyślałem, że mobilna dymiarka to by było coś! Jak wypada Lensgo Smoke B? Zapraszam do testu tego urządzenia wraz z przykładowymi zdjęciami zrealizowanymi przy pomocy tego gadżetu!

Przewiń do góry